Jesień to dobry moment, aby wprowadzić do pielęgnacji nowe składniki.. Skóra po lecie często bywa kapryśna: tu się świeci, tam domaga się nawilżenia, a skóra głowy szybciej traci świeżość. Dlatego z przyjemnością przedstawiamy dwie nowości w ESENT. To dwa lekkie składniki do fazy wodnej, które świetnie odnajdą się w domowych recepturach: cynk PCA i kwas szikimowy.
Oba rozpuszczają się w wodzie, nie wymagają emulgowania i dobrze czują się w tonikach, żelach, serum i produktach do skóry głowy. Każdy z nich ma jednak trochę inny charakter. Poznajcie je bliżej.
Cynk PCA — cynk w łagodnej, nawilżającej odsłonie
Cynk PCA to połączenie cynku z kwasem L-piroglutaminowym (PCA). Brzmi poważnie, ale idea jest prosta. PCA to cząsteczka dobrze znana w świecie pielęgnacji, bo jest naturalnie związana z nawilżeniem skóry. Tutaj „trzyma” cynk w formie, która bez trudu rozpuszcza się w wodzie. Surowiec ma postać białego, krystalicznego proszku. Ok. 80 % jego masy to PCA, a ok. 20 % to cynk.
W bazie składników kosmetycznych CosIng cynk PCA ma dwie funkcje: pomaga utrzymać wilgoć i dba o dobrą kondycję skóry. Dlatego trafia do lekkich produktów dla skóry tłustej i mieszanej, która potrzebuje nawilżenia, ale nie lubi ciężkich, tłustych formuł. Sprawdza się w kosmetykach do skóry głowy: szamponach i wcierkach, po których włosy mają wyglądać świeżo i lekko.
Gdzie go dodać?
- toniki i żele do twarzy dla cery tłustej i mieszanej,
- lekkie serum i fluidy,
- szampony i wcierki do skóry głowy.
Ile dodać? Producent zaleca do 1 %. My w ESENT zwykle sięgamy po 0,5–2 %. Saszetka 10 g przy stężeniu 1 % wystarcza na cały kilogram gotowego kosmetyku, więc mały zapas starcza na długo. Dobrze wiedzieć, że sole cynku mają w kosmetykach limit prawny: 1 % cynku w gotowym produkcie. Przy domowych stężeniach jesteście daleko od tej granicy. W opisie produktu znajdziecie dokładny przelicznik.
Producent deklaruje, że cynk PCA jest odpowiedni dla wegan.
Cynk PCA (Zinc PCA) 10 g znajdziesz tutaj »
Kwas szikimowy — delikatny kwas z anyżu gwiaździstego
Kwas szikimowy pozyskuje się z anyżu gwiaździstego, czyli tej pięknej, ośmioramiennej przyprawy, którą wielu z nas kojarzy z zimowymi wypiekami i grzanym winem. W ESENT dostajecie go w czystej postaci: jako biały do beżowego proszek o czystości co najmniej 98 %, bez nośników i dodatków.
W bazie CosIng kwas szikimowy ma aż trzy funkcje:
- pomaga ograniczać wydzielanie sebum, więc to naturalny kandydat do pielęgnacji skóry tłustej i przetłuszczającej się skóry głowy,
- działa dezodorująco, więc sprawdzi się w domowych dezodorantach,
- dba o dobrą kondycję skóry.
Ceni się go też za łagodne złuszczanie. To dobra propozycja dla osób, które chcą wygładzić skórę i nadać jej świeży wygląd, ale szukają czegoś delikatniejszego niż klasyczne kwasy AHA. Roztwór 5 % ma pH ok. 3, więc to prawdziwy kwas, tylko o spokojniejszym temperamencie.
Gdzie go dodać i w jakim stężeniu? Ogólnie stosuje się 1–5 %:
- toniki i żele do skóry tłustej: 1–2 %,
- produkty do przetłuszczającej się skóry głowy: ok. 1 %,
- dezodoranty: ok. 1 %,
- kremy i emulsje, w fazie wodnej: 1–2 %,
- preparaty złuszczające: do 5 %. Górną granicę zostawcie właśnie dla nich.
Kwas szikimowy jest dostępny w dwóch opakowaniach: 10 g na próbę i 100 g dla tych, którzy już wiedzą, że zostanie na dłużej.
Razem jeszcze lepiej: lekki tonik dla skóry tłustej
Cynk PCA i kwas szikimowy świetnie się uzupełniają. Pierwszy dba o nawilżenie i kondycję skóry, drugi pomaga ograniczyć sebum i delikatnie wygładza. Oba lubią fazę wodną, więc aż prosi się, żeby połączyć je w jednym toniku. Oto prosty przykład na 100 g (to propozycja ESENT, potraktujcie ją jako punkt wyjścia):
- hydrolat lub woda destylowana: do 100 g,
- gliceryna: 2 g,
- cynk PCA: 1 g,
- kwas szikimowy: 1–2 g,
- konserwant: w ilości zalecanej przez jego producenta.
Rozpuśćcie proszki w wodzie lub hydrolacie, dodajcie glicerynę i konserwant, a na koniec zmierzcie pH. Dla toniku warto celować w wartość lekko kwaśną, a w razie potrzeby delikatnie ją skorygować. Wybierzcie konserwant, który dobrze pracuje w kwaśnym pH. Tonik nakładajcie wacikiem albo spryskujcie nim twarz po oczyszczaniu.
Kilka drobnych wskazówek:
- Żaden z tych surowców nie konserwuje kosmetyku. Formuła z wodą zawsze potrzebuje konserwantu.
- Cynk PCA jest solą, więc w żelach na karbomerze może trochę obniżyć gęstość. Związki chelatujące, np. EDTA, wiążą cynk. Przy nowej recepturze sprawdźcie to najpierw na małej porcji.
- Jeśli wprowadzacie kwas szikimowy do pielęgnacji złuszczającej, zacznijcie od niższego stężenia i pamiętajcie w dzień o ochronie przeciwsłonecznej.
Bezpieczna praca z proszkami
Gotowe kosmetyki z tymi składnikami są łagodne, ale same proszki trzeba traktować z szacunkiem. Oba surowce są sklasyfikowane jako mogące poważnie uszkodzić oczy (H318). Odważajcie je w okularach ochronnych i rękawiczkach, bez pylenia. Jeśli coś dostanie się do oka, płuczcie je dłuższą chwilę wodą i skontaktujcie się z lekarzem. Przed pierwszym użyciem gotowego kosmetyku zróbcie próbę na małym fragmencie skóry. Surowce przechowujcie szczelnie zamknięte, w suchym, chłodnym miejscu i z dala od dzieci.
Do obu produktów dołączamy Kartę Techniczną (TDS) i Kartę Charakterystyki (SDS), do pobrania na stronie produktu. Gotowy kosmetyk przeznaczony do sprzedaży wymaga oceny bezpieczeństwa zgodnie z rozporządzeniem (WE) 1223/2009.
Mamy nadzieję, że nasze nowości zagoszczą w Waszych recepturach na dłużej. Jeśli macie pytania albo chcecie się pochwalić swoim tonikiem, napiszcie do nas na [email protected]. Chętnie pomożemy!